Archive for listopad 2007

Shqiperia dhe investimet e huaja…

Perpara pak kohesh politika shqiptare deklaroi: Shqperia vendi me i pershtatshem per investime te huaja! Si cdo shqiptari tjeter do te me ishte bere qejfi tej mase te ishte keshtu. Ndoshta, do te ishte momenti qe fjalet te kthehen ne vepra, por nga menyra e sjelljes se qeverive tona, deklarata te tilla mbeten amatoreske dhe qesharake. Pse?
Ne rradhe te pare Shqiperise i mungon infrastruktura dhe logjistika e nevojshme per t’i dhene ekonomise nje frymarrje normale. Telekomunikacionet, rruget, teknologjia informatike etj, jane ne nivelet me te ulta me vendet e Balkanit apo me vendet qe nga ana ekonomike mund te konkurojne me ne. Shih Maqedonine, Bullgarine, Rumanine, etj.
Ne rradhe te dyte, mungesa e nje kulture dhe edukate ekonomike eshte ende e ndjeshme ne mjedisin shqiptar. Sot shoh ne televizione analiste, qe nuk kane asnje lidhje (as studime dhe as pervoje) me politiken apo me ekonomine. Sot, ende degjojme parrulla kundra […]

Original post by harvest69

Ostatni start długodystansowca

Nasze media chyba tego nie zauważyły, ale na Antypodach w niedzielę skończyła się epoka Johna Howarda. Po czterech kadencjach spędzonych w roli szefa rządu federalnego, Howard musiał uznać wyższość Australijskiej Partii Pracy. Ustępujący premier był drugim najdłużej sprawującym swój urząd w historii Australii.

John Howard dostał się do australijskiego parlamentu w 1974 r. i odtąd zasiada w nim nieprzerwanie. W 1977 r., jako wschodząca gwiazda Partii Liberalnej, w wieku 38 lat został federalnym ministrem finansów. Gorący zwolennik “niewidzialnej ręki rynku”, nie poradził sobie szczególnie dobrze z hamowaniem inflacji na początku lat 80., co doprowadziło jego ugrupowanie do utraty władzy na rzecz Australijskiej Partii Pracy w 1983 r. Następne 13 lat Howard spędził w opozycji, jako jeden z liderów Partii Liberalnej.
Uchodził za przeciwnika wielokulturowego społeczeństwa - jego program społeczny Jedna Australi, opracowany u schyłku lat 80., promował wizję “jednego narodu i wspólnej przyszłości”. Howard odrzucał roszczenia Aborygenów do gruntów plemiennych, krytykował też […]

Original post by Polar Wombat

Nienawidzę podatków

Miałam sprawdzić i sprawdziłam, czy nasze oszczędności z OFE będą opodatkowane. Co się okazuje? Jasne, że tak!!!
Jeśli ktoś jest zatrudniony na etat, to składka emerytalna (czyli ta część dochodu brutto, którą ZUS zabiera i dzieli się nią z OFE) jest odejmowana od podstawy opodatkowania. Czyli póki co kwota ta jest wolna od podatku.
OFE ją inwestuje i ewentualne zyski też nie są opodatkowane.
Potem za pieniądze zgromadzone w II filarze wykupuje się emeryturę w wybranej firmie (tak to ma wyglądać przynajmniej). OFE transferuje do niej cały nasz kapitał, nadal nieopodatkowany.
Wreszcie zaczyna się wypłata świadczenia, pomniejszanego już o 19-procentowy podatek dochodowy.
Uważam, że nie można zrównywać emerytur z innymi dochodami. Nie dość, że człowiek i tak do końca życia płaci codziennie mnóstwo podatków (VAT, podatki lokalne, akcyzę), to mu jeszcze państwo zabiera prawie 1/5 zaoszczędzonych pieniędzy. Zresztą, o ile się nie mylę to samo dotyczy obecnych emerytur i rent w całości wypłacanych przez ZUS.
To […]

Original post by elenoir

Porownanie zarobkow i dochodow pomiedzy NZ i Australia

Na stronach internetowych NZIER znajduje sie duzo ciekawych materialow, miedzy innymi jest tam kalkulator sluzocy do porownywania dochodow rodziny pozostacacych po opodatkowaniu w AU i NZ. Jest to bardzo ciekawe narzedzie dostepne jako plik Excel w rozdziale “Are Kiwi workers better off in Australia? (Report)  Excel Model”:
http://www.nzier.org.nz/Site/Publications/NZIER_reports_working_papers.aspx
Na przyklad rodzina z 2 dzieci z jedna osoba pracujaca i zarabiajaca rocznie 100.000 w NZ  przyniesie do domu 69,202 $ a w Australii 80.781 $, nie mowiac juz o tym ze zarobki sa duzo wyzsze.

Original post by adamovski

Witaj świecie!

Witaj w WordPress. To jest twój pierwszy wpis. Zmień go lub usuń, a potem zacznij blogowanie!

Maciej Bitner: Analiza manifestu gospodarczego PiS

Stary, ale za to ciekawy i aktualny tekst. Można porównać sobie teorię z praktyką. W tym wypadku oczywiście lepiej byłoby gdyby się nie pokrywały a praktyka była zupełnie odmienna. Niestety tak nie jest…

„Finanse publiczne – rozwój przez zatrudnienie” – analiza manifestu gospodarczego PiSu.
Czy warto czytać ten trzydziestopięciostronicowy dokument? Moja odpowiedź nie będzie oryginalna. Naprawdę trudno domyślić się, kim miałby być adresat dokumentu (w przeciwieństwie do autora – doktora Cezarego Mecha, który, zapewne bardzo dumny z tego, co stworzył, podpisał się na każdej stronie). Ciągła krytyka poprzedniej ekipy, momentami bardzo rozwlekle opisowy styl i liczne „atrakcyjne” graficzne schematy mogłyby sugerować, że zespół dr. Mecha zwraca się do szerszej rzeszy członków i sympatyków PiSu, jednak niezwykle zawiły język przesycony często nie wyjaśnianymi terminami sugeruje, że czytelnik powinien być (przynajmniej z zamiłowania) ekonomistą. Przyjrzyjmy się zatem propozycjom, które tu padają, okiem ekonomisty.
Bezrobocie, zbyt wolny wzrost PKB, zadłużenie i wysokie stopy procentowe zostały podkreślone […]

Original post by ibsky

Euro 2012 a wzrost gospodarczy

Źródło: Rzeczpospolita: Bez impulsu dla gospodarki
11.06.2007
Wbrew oczekiwaniom ani drużyna piłkarska, ani gospodarka Niemiec nie zyskały specjalnie na ostatnich mistrzostwach świata w piłce nożnej
- Nadzieje na koniunkturalny impuls dla gospodarki były niestety całkiem przesadzone - informuje dziennik “Sűddeutsche Zeitung”, powołując się na raport specjalistów Niemieckiego Instytutu Gospodarczego (DIW). Według danych dziennika zagraniczni goście zostawili w Niemczech ok. 500 mln euro, czyli tylko połowę oczekiwanej kwoty, a w swych zakupach skoncentrowali się na piwie, jedzeniu i gadżetach. Aż 40 proc. sklepów zanotowało w czasie mundialu spadek obrotów, bo wielu ich stałych klientów unikało w tym czasie wypraw do centrów miast.
Markus Kurscheidt z Uniwersytetu w Bochum, współautor obszernej analizy o ekonomicznych efektach mundialu 2006 w Niemczech, ocenia, że Niemcy zarobili na mundialu nie więcej niż dwa mld euro. Dodatkowy wzrost gospodarczy liczy się w promilach. Kurscheidt przyznaje także, że zsumowanie wszystkich kosztów organizacji mistrzostw świata okazało się niemożliwe. Rząd przyznaje się zaledwie do […]

Original post by Huzarus

Realny efekt niższej składki rentowej

Kibicuję Z. Gilowskiej w sprawie obniżenia składki rentowej o 3 punkty proc. Zawsze to mniej przejedzonych przez administrację pieniędzy. Z drugiej strony może to pewnie nieco wpłynąć na inflację…
Ciekawe jest co innego, o czym tak się tylko mimochodem wspomina, a na co zwróciłam uwagę czytając ten artykuł w GW. Obniżenie składki rentowej spowoduje, oprócz wzrostu dochodu netto, także wzrost podatku i składki zdrowotnej.
Załóżmy, że dochód brutto wynosi 2500 zł. Generalnie dochód netto wyniesie obecnie 1689,35 zł, a po obniżce składki 1774,94 zł, czyli wzrósłby w tym przypadku o ok. 5%.
Jednocześnie wyższa jest podstawa do obliczania składki zdrowotnej i w konsekwencji sama składka zdrowotna wynosi obecnie 182,90 zł, a po zmianie wyniesie 189,65 zł co daje wzrost o ok. 3,7%.
Wyższa jest także comiesięczna zaliczka na podatek dochodowy - z obecnie 160 zł wzrośnie do 169 zł, czyli o ok. 5,6%.
Czyli tu wzrośnie, tam spadnie, no ale jednak bardziej wzrośnie. […]

Original post by elenoir

ślamazary zostają w kraju?

Dzisiaj od rana żywię się newsami z portali internetowych, radia Tok Fm i telewizji. Podziwiam determinację pielęgniarek walących non-stop w butelki przed budynkiem Kancelarii Premiera. Podziwiam też poczucie humoru premiera Kaczyńskiego, który spytany o planowane przedłużenie protestu pielęgniarek ponoć odpowiedział:
Jeśli ktoś lubi spać w namiocie, to jego sprawa.

Podziwiam pokrętne tłumaczenia działaczy związków zawodowych, którzy wmawiają mi, że jeśli pielęgniarki i lekarze będą zarabiać więcej, to ja będę bardziej zadowolony z ich usług. Podwyżki były w roku ubiegłym, zauważyliście może jakąś poprawę w jakości publicznej służby zdrowia? Ja nie.
A najbardziej mnie śmieszy argumentacja w stylu “albo podwyżki, albo zwalniamy się masowo i wyjeżdżamy z Polski”. Ci zdolniejsi i sprytniejsi podobno już wyjechali - leczą pacjentów w krajach skandynawskich i na Wyspach Brytyjskich. Niech wyjadą też protestujący - mnie nie przeszkadza, że będzie mnie leczył ktoś z Indii, Tajlandii, czy Białorusi. Mam dziwne wrażenie, że w kraju zostały rzesze ślamazarnych pielęgniarek, lekarzy […]

Original post by arkadek

“Porażająca” demagogia

Słuszność obniżenia składki rentowej jest dla mnie (i chyba dla większości ludzi) tak oczywista, że nie ma sensu tego znów wyjaśniać. Zresztą trochę już o tym pisałam w poprzednim poście.
Kiedy rząd wpadł chociaż raz na jakiś sensowny pomysł, to zaraz odzywają się głosy sprzeciwu. Z różnych stron.
Lewica.
Jak podkreślił na konferencji prasowej szef SLD Wojciech Olejniczak, zawetowanie ustawy o obniżeniu składki rentowej “spowoduje, że będziemy mieli środki finansowe, które można przeznaczyć na służbę zdrowia i edukację”. “Tym samym zakończymy ten niekończący się protest” - powiedział polityk SLD.
[źródło: onet.pl]

Powiedział, co wiedział. Albo co mu wewnętrzna potrzeba populizmu i demagogii podszepnęła. Wpływy ze składki rentowej przeznaczane są na wypłaty rent, a nie jakiekolwiek inne cele. Nie można, bo jest to niezgodne z prawem, przekazać tych pienięðzy na podwyżki np. dla lekarzy czy pielęgniarek. Weto prezydenta nie poprawiłoby absolutnie sytuacji w służbie zdrowia.
Zresztą, jak też już pisałam w poprzednim moim wpisie na blogu - […]

Original post by elenoir

Notebooki - Władysławowo - Ogrodzenia Łódź - Kuchnie, szafy - Teksty mp3 - Gadu Gadu - Komputery - ciekawostki - megadruk.com.pl - www.ekawy.pl